Odchudzanie po 40-stce.

Trzeba obalić kolejny mit, że w pewnym wieku nie można już schudnąć. Przemiana materii zwalnia, ale nadal jest to tylko kwestią dobrze dobranej diety i ćwiczeń.

Często się słyszy, że schudnięcie po czterdziestym roku życia jest praktycznie niemożliwe. Zwalnia metabolizm i każdy dodatkowy pączek bardzo szybko zwiększa nasz obwód w pasie i biodrach. Ale nieprawda! Nasze ciało funkcjonuje inaczej niż nastolatki, ale nadal tylko od nas zależy, czy dodatkowe kilogramy będą psuły nam humor i zdrowie.

- Schudnąć można w każdym wieku – mówi kategorycznie doktor Małgorzata Ossowska z Centrum Leczenia Otyłości Bossamed w Łodzi. – To, że trudniej nam zgubić nadprogramowe kilogramy wynika raczej z tego, że mniej się ruszamy w porównaniu z ludźmi młodszymi. Poza tym młodzi są zmuszeni do większego wysiłku przez otoczenie. Mają zajęcia w szkole, na uczelni. Zamiast samochodem poruszają się często pieszo. I to jest ich atut. Nawet jak zjedzą dodatkową porcję frytek, to i tak zgubią te kalorie gdzieś po drodze do domu. A potem stajemy się wygodni. Zamiast spaceru wybieramy samochód. Ale za to z dodatkowych frytek już nie rezygnujemy. I stąd te zbędne kilogramy, które przez lata potrafią zmienić rozmiar noszonych przez nas ubrań – dodaje Ossowska.

Jak obalić mit?

Sekret kryje się w tym, aby dokładnie obliczyć ile energii w postaci kalorii przyjmujemy, a ile jej dziennie wydatkujemy. Jeśli bilans jest dodatni, to oznacza, że każda niespalona kaloria zostanie z nami na dłużej w postaci zbędnego tłuszczyku na udach czy w pasie. Trzeba więc mniej jeść, albo więcej się ruszać. A najlepiej jeść niedużo, ale zdrowo. A ruszać się jak najczęściej i w różny sposób. Na przykład rezygnując z jazdy samochodem na rzecz spaceru lub pójść na basen zamiast wieczoru spędzonego przed telewizorem!

Jedz zdrowo

- Dobrze dobrana dieta to nie tylko same kalorie – tłumaczy doktor Ossowska. – To przede wszystkim dostarczenie do organizmu niezbędnych składników odżywczych. I w tym tkwi największy sekret skutecznego odchudzania s starszym wieku. Innych proporcji węglowodanów, tłuszczy i witamin potrzebuje nastolatek uprawiający sport, innych mama trójki dzieci spędzająca osiem godzin dziennie przy biurku. Ich posiłki powinny wyglądać zupełnie inaczej. Dlatego podstawą naszej pracy jest dokładny wywiad. Musimy wiedzieć, jaki pacjent prowadzi tryb życia i jak możemy mu pomóc, aby dieta nie była dla niego ciężarem – kończy doktor Ossowska.